Biogazownia rolnicza w każdej gminie – 2500 biogazowni do 2020 roku

Drogi Internauto,

Dzisiaj chciałbym się podzielić nieco wybuchową mieszanką biogazowych spostrzeżeń.

Biogazownie rolnicze

stały się bardzo medialnym tematem a to za sprawą planu budowy takich instalacji w każdej gminie.
W serwisie o wytwarzaniu i zarządzaniu energią postaramy się przybliżyć podstawowe założenia, ideę działania i najważniejsze aspekty związane z funkcjonowaniem układów do uzyskiwania biogazu w procesie beztlenowej fermentacji biomasy.
Zastanawiając się nad realnością planu 2500 biogazowni do 2020 roku warto prześledzić “rynek” alternatywnych źródeł energii odnawialnej.

Biomasa – zrębki drzewne

Na początek biomasa a dokładnie zrębki uzyskiwane na przykład z plantacji wierzby energetycznej. Osoby śledzące ten temat pamiętają zapewne wojnę jaka jeszcze 4-5 lata temu toczyły między sobą energetyczna wierzba wiciowa i ślazowiec pensylwański nazywany także malwą pensylwańską lub sidą.
Energia plantatorów została spożytkowana na “wojnę na argumenty” i nie starczyło jej na stworzenie silnej grupy lobbingowej. Do chwili obecnej nie został wypracowany model sprawnie działającego rynku biomasy. Współspalanie opanowały wielkie elektrownie dochodziło do tego, że drzewa importowano z Kanady a przecież idea wykorzystania biomasy zakładała małe, lokalne, rozproszone źródła.

Energia wiatrowa – wiatr zmian

Kolejnym powiew nadziei miały wnieść wiatraki – miały rosnąć jak grzyby po deszczu. Jednak jak pokazały doświadczenia kolejnych tylko nieliczne, bogate firmy stać było na to, żeby zainwestować duże sumy na pokonanie przepisów prawnych i samych – bardzo wysokich – nakładów inwestycyjnych.
Po raz kolejny maili inwestorzy zostali z planami w ręku. Może poprostu energetyka nie jest dla małych?

Biogazownia rolnicza w każdej gminie?

Z szumnych zapowiedzi i planów w sprawie biomasy i wiatraków zostało niewiele. Sytuacja z biogazowniami rolniczymi będzie wyglądała podobnie – realia naszego kraju nie pozwalają mi napisać nawet: będzie wyglądała zapewne podobnie.
Bez dodatkowych mechanizmów wsparcia zarówno na etapie inwestycji jaki i eksploatacji (certyfikaty) małe, lokalne jednostki nie mają szans na powstanie. Wystarczy dodać, że obecnie – stan na 9 lipca 2009 – działa w Polsce nie więcej niż 5 biogazowni rolniczych. A gdzie pozostałe 2495? Jak mawiają światli komentatorzy BBC – czas to pokaże.

do przeczytania,
[mc]

Napisane przez: kioto

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
 
-->